Popular Now
Trump wzywa Kongres do uchwalenia ustawy CLARITY

Zondacrypto w upadłości. Co mogą zrobić poszkodowani klienci?

Gdzie kupić Bitcoin po wprowadzeniu MiCA

Gdzie kupić Bitcoin po wprowadzeniu MiCA? Jak sprawdzić legalną giełdę

kryptowaluty bessa ile trwa

Ile potrwa krypto-bessa? Co mówią dane z poprzednich cykli

Trump wzywa Kongres do uchwalenia ustawy CLARITY

Trump wzywa Kongres do uchwalenia ustawy CLARITY. Co to znaczy dla rynku krypto?

19 sierpnia 2026 prezydent USA Donald Trump zebrał w Białym Domu liderów branży krypto i regulatorów, wzywając Senat do uchwalenia „sprawiedliwej wersji” ustawy CLARITY. Przepisy mają rozstrzygnąć, czy dany token jest papierem wartościowym czy towarem, i która agencja go nadzoruje. Ustawa przeszła Izbę Reprezentantów, ale utknęła w Senacie, gdzie proceduralne głosowanie wyznaczono na 15 września.

Dla amerykańskiej branży krypto to jeden z najważniejszych tygodni w tym roku. Ale za jednością prezentowaną przed kamerami kryje się spór, który dotyka samego prezydenta. Rozłożę, co dokładnie się wydarzyło, czego dotyczy ustawa, dlaczego blokuje ją Senat i co z tego wynika dla inwestora nad Wisłą, gdzie Unia własne przepisy ma już od dawna.

Co dokładnie się wydarzyło?

Trump zebrał w Białym Domu prezesów największych firm i szefów kluczowych regulatorów, wzywając Kongres do uchwalenia ustawy, która da branży cyfrowych aktywów jasne podstawy prawne. Wydarzenie odbyło się dzień przed pierwszym posiedzeniem nowego komitetu doradczego CFTC.

Na sali pojawili się przewodniczący SEC Paul Atkins, przewodniczący CFTC Mike Selig oraz doradca Białego Domu do spraw krypto Patrick Witt. Sektor prywatny reprezentowali między innymi prezes Coinbase Brian Armstrong, prezes Robinhood Vlad Tenev, współprezes Kraken Arjun Sethi, szef Intercontinental Exchange i NYSE Jeffrey Sprecher, prezes Ripple Brad Garlinghouse oraz bracia Winklevoss z giełdy Gemini. Trump apelował o „sprawiedliwą wersję” ustawy i przekonywał, że utrzyma ona przewagę USA w krypto i nowych technologiach.

Czym jest ustawa CLARITY?

CLARITY Act, czyli Digital Asset Market Clarity Act, to projekt, który ma uporządkować fundamentalne pytanie amerykańskiego rynku krypto: kto tu rządzi. Dziś branża tkwi w niepewności, bo nie wiadomo jednoznacznie, które tokeny podlegają nadzorowi SEC jako papiery wartościowe, a które CFTC jako towary.

Ustawa ma to rozstrzygnąć na dwóch poziomach:

  • Klasyfikuje cyfrowe aktywa, dzieląc je na papiery wartościowe i towary.
  • Wskazuje, która agencja federalna nadzoruje dany segment rynku.

Analitycy i prezesi firm ostrzegają, że bez takich przepisów ramy regulacyjne pozostają podatne na zmiany polityczne i pozwy sądowe. Innymi słowy, firma działająca dziś legalnie może jutro trafić pod inny reżim, jeśli zmieni się interpretacja albo układ sił. To ryzyko, którego branża chce się pozbyć.

Dlaczego ustawa utknęła w Senacie?

Ścieżka legislacyjna zaczęła się obiecująco. Ustawa przeszła Izbę Reprezentantów szeroką większością w lipcu 2025, a senacka komisja bankowa przyjęła swoją wersję w maju 2026. Potem tempo wyhamowało. Kierownictwo Senatu przyznało, że przed sierpniową przerwą zabrakło czasu na debatę i poprawki.

Teraz wszystko rozegra się wokół jednej daty. Proceduralne głosowanie wyznaczono na 15 września, a do jego przejścia potrzeba 60 głosów. Republikanie mają 53 mandaty, więc bez części demokratów ustawa nie ruszy dalej. Nawet gdyby Senat przyjął zmienioną wersję, Izba musiałaby zaakceptować nowy tekst albo obie izby musiałyby uzgodnić różnice przed wysłaniem projektu do podpisu prezydenta. Droga jest więc dłuższa, niż sugeruje entuzjazm z Białego Domu.

Co budzi największy spór?

Tu dochodzimy do sedna, o którym oficjalne komunikaty mówią półgębkiem. Sprzeciw wobec ustawy w obecnym kształcie zgłaszają zarówno demokraci, jak i część republikanów. Demokratyczni negocjatorzy nie chcą głosować za projektem, jeśli nie znajdą się w nim przepisy zakazujące urzędnikom czerpania zysków z prywatnych projektów kryptowalutowych.

Ten postulat uderza w drażliwy punkt, bo dotyczy samego prezydenta. Według doniesień medialnych Trump zarobił ponad 1,4 mld USD na rodzinnych przedsięwzięciach krypto. To sprawia, że kwestia etyki i konfliktu interesów stała się osią sporu, a nie technicznym dodatkiem. Relacjonuję to bezstronnie: to realny przedmiot debaty w Kongresie, a nie marginalna uwaga. Jak się rozstrzygnie, zdecyduje w dużej mierze o losie całej ustawy.

Co jeszcze dzieje się w regulacjach USA?

W oczekiwaniu na Kongres regulatorzy nie stoją bezczynnie i działają na własną rękę:

  1. 18 sierpnia SEC zaproponowała nowe przepisy zwalniające część emisji tokenów z reżimu papierów wartościowych, co ma ułatwić firmom pozyskiwanie kapitału.
  2. 20 sierpnia CFTC organizuje pierwsze posiedzenie swojego komitetu doradczego do spraw innowacji, poświęcone regulacji krypto, sztucznej inteligencji i rynkom predykcyjnym.
  3. Departament Skarbu przedstawił własne podejście do stablecoinów.

Widać tu wzorzec: skoro ustawa się ślimaczy, agencje próbują regulować rynek narzędziami, które już mają. To daje branży cząstkową ulgę, ale nie zastępuje trwałych ram, o które apeluje Biały Dom.

Co to znaczy dla rynku i inwestora?

Rynek podchodzi do sprawy z rezerwą. Rynki predykcyjne wyceniają szansę na uchwalenie ustawy w 2026 roku na około 20%, po tym jak w lutym sięgała 82%. To pokazuje, jak bardzo optymizm ostygł przez pół roku legislacyjnego impasu.

Nastroje widać też w danych. Amerykańskie fundusze ETF na bitcoina odnotowały w minionym tygodniu odpływ netto około 389,7 mln USD, najwięcej od końca czerwca 2026, a sam bitcoin oddał kilka procent. O tym, jak przepływy do ETF-ów napędzają kurs BTC, pisałem osobno w tekście o spadkach i możliwych wzrostach bitcoina.

Dla polskiego i europejskiego inwestora najciekawszy jest kontrast. Podczas gdy USA dopiero spierają się o podstawowy podział kompetencji między SEC a CFTC, Unia Europejska ma już spójny reżim MiCA, który klasyfikuje kryptoaktywa i wyznacza nadzór. Więcej o tym, jak wyglądają unijne ramy, znajdziesz w artykule o regulacjach kryptowalut w Unii Europejskiej. Paradoksalnie w tym jednym obszarze to Europa jest o krok przed Ameryką.

Mój werdykt

Trzymam się tu roli obserwatora rynku, nie komentatora politycznego, bo spór o etykę to sprawa amerykańskich wyborców, nie moja. Z perspektywy rynku liczy się jednak jedno: jasne reguły są dla branży cenniejsze niż przychylny prezydent. Przychylność mija razem z kadencją, a dobra ustawa zostaje. Dlatego rozumiem, dlaczego prezesi giełd tak naciskają na CLARITY, mimo że regulacyjnie działa dziś w miarę korzystny dla nich klimat.

Nie stawiałbym jednak na szybkie uchwalenie. Impas trwa od miesięcy, kalendarz Senatu jest napięty, a spór o zyski urzędników z krypto nie zniknie sam. Rynki predykcyjne wyceniają szanse nisko i nie widzę powodu, by się z nimi kłócić. Głosowanie 15 września będzie pierwszym twardym sprawdzianem, ale nawet jego przejście to dopiero początek dłuższej drogi.

Dla inwestora praktyczny wniosek jest prosty: to jeszcze nie jest moment, w którym amerykańskie prawo krypto się domyka. To moment, w którym widać, jak trudno je domknąć.

FAQ

Czym jest ustawa CLARITY? To amerykański projekt Digital Asset Market Clarity Act, który ma jasno klasyfikować cyfrowe aktywa jako papiery wartościowe lub towary oraz wskazać, czy nadzoruje je SEC czy CFTC. Celem jest danie branży krypto trwałych podstaw prawnych zamiast obecnej niepewności.

Czy ustawa CLARITY już obowiązuje? Nie. Na 20 sierpnia 2026 ustawa przeszła Izbę Reprezentantów, ale utknęła w Senacie. Proceduralne głosowanie wyznaczono na 15 września, a do jego przejścia potrzeba 60 głosów, których większość rządząca nie ma bez części opozycji.

Dlaczego demokraci blokują ustawę? Demokratyczni negocjatorzy domagają się przepisów zakazujących urzędnikom czerpania zysków z prywatnych projektów krypto. Spór dotyka samego prezydenta, który według doniesień zarobił ponad 1,4 mld USD na rodzinnych przedsięwzięciach w tym sektorze.

Co ustawa w USA oznacza dla polskiego inwestora? Bezpośrednio niewiele, bo w Polsce i UE obowiązuje MiCA. Pośrednio dużo, bo regulacje w USA wpływają na globalny sentyment, przepływy do ETF-ów i kurs bitcoina, a więc na cały rynek, na którym działają też polscy inwestorzy.

Słowniczek

CLARITY Act – amerykański projekt ustawy porządkujący, które cyfrowe aktywa są papierami wartościowymi, a które towarami, oraz która agencja je nadzoruje.

SEC i CFTC – dwie amerykańskie agencje: SEC nadzoruje papiery wartościowe, CFTC rynki towarów i kontraktów terminowych. Spór o to, która reguluje krypto, jest sednem ustawy.

Głosowanie proceduralne – w Senacie USA wstępny etap wymagający 60 głosów, by w ogóle dopuścić projekt do dalszej debaty i głosowania nad treścią.

Rynek predykcyjny – platforma, na której uczestnicy obstawiają wynik wydarzeń, traktowana czasem jako wskaźnik rynkowych oczekiwań co do prawdopodobieństwa.

TL;DR

19 sierpnia 2026 Trump zebrał w Białym Domu prezesów firm krypto i regulatorów, wzywając Senat do uchwalenia „sprawiedliwej wersji” ustawy CLARITY, która ma klasyfikować cyfrowe aktywa jako papiery wartościowe lub towary i wskazać nadzór między SEC a CFTC. Ustawa przeszła Izbę Reprezentantów w 2025, ale utknęła w Senacie, gdzie proceduralne głosowanie wyznaczono na 15 września, z progiem 60 głosów. Główny spór dotyczy przepisów o zakazie czerpania zysków z krypto przez urzędników, co dotyka samego prezydenta. Równolegle SEC i CFTC działają na własną rękę, a rynek pozostaje sceptyczny: rynki predykcyjne dają ustawie około 20% szans w 2026, a ETF-y na bitcoina notują silne odpływy. Na tym tle UE ze swoim MiCA jest o krok przed USA.

Materiał informacyjny, nie stanowi porady inwestycyjnej ani prawnej. Stan na 20 sierpnia 2026 – sytuacja legislacyjna w USA jest dynamiczna, więc przed decyzją sprawdź najnowsze doniesienia. Wydarzenia polityczne relacjonuję bezstronnie, na podstawie doniesień renomowanych mediów.

Previous Post
Unia Europejska i kryptowaluty

Unia Europejska i kryptowaluty – co zmienia MiCA i pakiet AML?

Next Post
kryptowaluty bessa ile trwa

Ile potrwa krypto-bessa? Co mówią dane z poprzednich cykli

Add a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *